Nadchodzi oczekiwany długi weekend.
Szkoła wyposarzyła (dawną) salę do geografii w maki. Co to sie porobiło…
Troche się w międzyczasie nazbierało ciekawych rzeczy, więc nie ma co… opóżniać:



To były ciekawostki internetowe a teraz coś pamiątkowego - zdjęcie z kalendarza podarowanego naszym dziewczyom na Dzień Kobiet rok temu
!

Published on 17 April 2007
in Ogólne.

Było popołudnie 23 października 2001 roku, kiedy kurier Apple’a dotarł do mojego biura. Podrzucił pudełko z wizerunkiem Jimiego Hendriksa. W środku znajdował się iPod. Był piękny.
Zanim wyszedłem z biura, by nacieszyć się nową zabawką, wykonałem umówiony wcześniej telefon do Steve’a Jobsa, prezesa Apple’a. Brzmiał, jakby nie mógł złapać tchu. Był kwadrans przed pierwszą, a on od kilku godzin rozmawiał z dziennikarzami o swoim nowym produkcie.
Jeśli chodzi o wywiady, to Jobs jest samograjem. Zawsze ma do przekazania jakieś przesłanie i czyni to z niezmordowanym entuzjazmem. Zapytałem go, ile iPodów ma zamiar sprzedać Apple.
“Nie bawię się w prognozy” odpowiedział. W prognozy może nie, ale w deklaracje już tak. iPod będzie przełomowym produktem.
Tamtego wieczoru Microsoft urządzał w Nowym Jorku niewielką kolację dla grupy dziennikarzy z okazji zaplanowanej na następny dzień premiery systemu Windows XP. Ludzie od marketingu posadzili mnie obok Billa Gatesa, bo mam doświadczenie w rozmowach z prezesem Microsoftu i nie zalewam się łzami, gdy krzyknie: “To najgłupsza rzecz, o jakiej słyszałem!”
Zabrałem ze sobą iPoda i pod koniec kolacji położyłem urządzenie przed Gatesem. “Widział pan to już?” zapytałem.
Palce Gatesa z rajdową prędkością zaczęły śmigać po kółku nawigacyjnym i testować kolejne kombinacje przycisków, a jego wzrok przykleił się do ekranu. Kiedy już poznał wszystkie możliwości urządzenia, zwrócił mi je.
“Wygląda na świetny produkt” powiedział i na chwilę zawiesił głos.
“Tylko na Macintosha?” zapytał.
“Tak” odparłem.
Przynajmniej wtedy tak było.
…Fragment książki Stevena Levy’ego pod tytułem “The Perfect Thing: How the iPod Shuffles Commerce, Culture and Coolness?”, zaczerpnięty z MyApple. Nie mogłem się powstrzymać, żeby go tu nie zamieścić, po prostu końcówka nieprzerwanie poprawia mi humor.
Published on 12 April 2007
in Ogólne.
Już kiedyś chciałem to tu zamieścić, ale nie miałem wtedy czasu na zrobienie screena.
Tym razem miałem i oto jest - wystarczy się zarejestrować a już Microsoft ukazuje swoje upodobanie do spamowania swoich użytkowników.
Na koniec próba nowego “szkła”
:

Published on 8 April 2007
in Ogólne.