Trwają święta wielkanocne!
Generalnie większość osób ma już za sobą charakterystyczną krzątaninę i szaleństwo w kuchni.
Niemniej jednak u każdego przygotowania do świąt wyglądają nieco inaczej.
Okazuje się, że na sklepowej wycieczce po artykuły żywieniowe można znależć wiele ciekawych produktów… niekoniecznie związanych ze świętami.
Na pierwsze miejsce trafia soczek tymbark figo, którego niebanalna nazwa przywodzi na myśl słynnego futbolistę; nie mogę się też wyzbyć podobieństwa do nicku Michała.
Kolejnym produktem, który zwrócił moją uwagę to płatki nestle cheerios.
Inna sprawa, że zawsze zwracają one moją uwagę, ponieważ bardzo je lubię, ale tym razem czekała mnie niespodzianka - dołączona mini-encyklopedia discovery channel
; encyklopedia warta polecenia chociażby ze względu na obiekt na okładce.
W końcu jednak udało się zakupić wszystkie potrzebne substraty i oto na koniec jedna z potraw (wielkanocnych, choć nie tylko): sernik Babci!







0 Responses to “Wielkanoc 2007”