
W tym roku nasi nauczyciele postanowili, że z okazji Dnia Dziecka przygotują coś specjalnego: przedstawienie. Pomyśleć by można: zwyczajna sprawa, przedstawienia organizujemy z różnych okazji i to co roku… Nic bardziej mylnego, ponieważ tym razem to nauczyciele zdecydowali się zagrać!

Pomysł był utrzymany w ścisłej tajemnicy do samej jego realizacji. Na pewno długo trwały obrady nad wyborem scenariusza. W końcu wybór padł na opowiadanie, którego nazwy nie pamiętam. Nasi nauczyciele okazali zacięcie aktorskie i wcielili się znakomicie w powierzone role.

Wiele odważnych aluzji, stroje wypożyczone z opery, ale przede wszystkim same osobowości grających sprawiły, że długo będziemy pamiętać dzisiejsze dokonanie naszych belfrów. Tym trudniej będzie nam – klasie maturalnej – nie myśleć o Łowieckiej, wracając we wspomnieniach do takich właśnie chwil. Mogą żałować ci, którzy nie przyszli – pozostaje im liczyć na nagranie wideo: profesjonalne (był kamerzysta), lub nieco mniej. A zresztą, nie wolno było nagrywać!
2009-06-02 at 5.22 am
Tego to chyba jeszcze nigdzie nie grali :) Nauczyciele uczniom :o) Ciekawe. Chetnie obejrzalabym to przedstawienie. Pozdrawiam Beata zza oceanow.
2009-10-22 at 7.21 am
That rocker guy dancing in iron maiden shirt is so cool. :)